O autorze
Europosłanka EPP, była Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera Donalda Tuska. Doktor biologii i pracownik naukowy. Autorka opracowań, podręczników i leksykonów dla młodzieży szkolnej i nauczycieli, które przybliżały biologię człowieka. Urodzona na Warmii i Mazurach. Wielkopolanka i poznanianka z wyboru, od 20 lat mieszka w aglomeracji poznańskiej. Radna Rady Powiatu Poznańskiego (2006/2007), Posłanka na Sejm VI i VII kadencji. W czasie pracy parlamentarnej pracowała nad ustawami wspierającymi łączenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym (ustawa żłobkowa), ustawami zdrowotnymi (in vitro) oraz oświatowymi. Autorka ustawy kwotowej, zapewniającej minimum 35% udział kobiet i mężczyzn na listach wyborczych.

Spektakl przemocy

Od wczoraj trwa kampania 16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć. To 16 dni pomiędzy 25 listopada (Międzynarodowym Dniem Eliminacji Przemocy wobec Kobiet) a 10 grudnia (Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka). Spektakl ukazujący przemoc wobec prawa, jakiej dopuszcza się PiS trwa już zdecydowanie dłużej. Jednym z jego przejawów było stwierdzenie obecnego ministra kancelarii prezydenta, że ratyfikację konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie uważa za niezaistniałą.

Kilka dni temu podczas posiedzenia zgromadzenia Euronest w Gruzji składałam poprawki potępiające gruziński rząd za bezprawne zamykanie opozycyjnej wobec władz telewizji. Posłowie, ambasadorowie i organizacje słały pełne oburzenia oświadczenia na temat zamachu na demokrację. Wczoraj w PE apelowaliśmy o przestrzeganie reguł prawa w Mołdawii, w której rząd w ciągu roku zmienił się dwukrotnie, odwoływany i powoływany na tle protestów społecznych.



Po tym co wydarzyło się wczoraj w polskim sejmie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego zastanawiam się jaką my polscy europosłowie będziemy mieli legitymację, żeby doradzać wschodzącym demokracjom Europy wschodniej, skoro w Polsce rząd, prezydent i posłowie PiS każdego dnia od wyborów osłabiają i ośmieszają polską demokrację przed całym światem.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień nazywa sprawy po imieniu – to zamach stanu, a internauci ogłaszają, że wyborcy aktualnego porządku politycznego „sprzedali kraj za 500 zł”. Kiedy i czym się to może skończyć, nawet nie chcę sobie wyobrażać. Trzeba więc twardego oporu w dzień i w nocy. Szczególnie w nocy, którą nowa władza upodobała sobie jako porę właściwą do wysadzania ładu demokratycznego.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...